Klasyczny „maluch” to właściwie wizytówka polskiej motoryzacji. Stanowił nieodłączny element życia naszych rodziców i dziadków. W czerwcu tego roku minęło 47 lat od powstania w naszym kraju pierwszego Fiata 126p. Czy to oznacza, że najwyższy czas wpisać go do rejestru zabytków?

Niezwykła historia Fiata 126p

6 czerwca 1973 roku w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zbudowano pierwszego w historii Polski Fiata 126p, wykorzystując w tym celu komponenty sprowadzone z Włoch. Kilka tygodni później – 22 lipca – uruchomiono seryjną produkcję.

Aż do końca XX wieku samochód ten – ze względu na niewielkie wymiary nazywany czule „maluchem” – plasował się na samym czele pojazdów osobowych najczęściej kupowanych przez Polaków. Dość wspomnieć, że nasze fabryki wydały ich na świat grubo ponad trzy miliony.

Ustawa Prawo o ruchu drogowym określa przepisy, w oparciu o które dany pojazd powinien zostać ujęty w wykazie zabytków ruchomych. Zgodnie z jedną z wytycznych samochód zabytkowy to taki, którego produkcja rozpoczęła się przed nastaniem lat 80. XX wieku.

W myśl tej zasady Fiat 126p zalicza się do wybitnego grona tzw. youngtimerów – czyli aut powstałych pomiędzy latami 60. a 80. ubiegłego stulecia. Grupa ta obejmuje pojazdy, które traktowane są jak zabytki mimo relatywnie młodego wieku – i które do dziś zachowały swoją pierwotną estetykę.

Przez ponad 25 lat produkcji „maluch” był najczęstszym widokiem spotykanym na polskich drogach. Ci, którzy go używali, narzekali na jego wady i ciasne wnętrze. Ci zaś, którzy nie mogli pozwolić sobie na tak kosztowny zakup, marzyli o jego zdobyciu.

Ostatni polski Fiat 126p został ukończony 22 września 2000 r. – przy czym niemal natychmiast po zdjęciu z taśmy produkcyjnej został przekazany do Muzeum Fiata w Turynie. Inny pojazd wyprodukowany w tamtym roku możemy obecnie zobaczyć w warszawskim Muzeum Techniki. Egzemplarze, które wciąż są przedmiotem handlu, to dziś wielka gratka dla kolekcjonerów i miłośników PRL-u.

Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule jest więc jasna – pojazd, który już chyba na zawsze wpisał się w krajobraz Polski, dziś ma status obiektu zabytkowego i jest nawet eksponowany jako taki na wystawach tematycznych.